Duży odbiorca wpisał Twoją nazwę w Google i nic nie znalazł
Sieć, restauracja albo nowy hurtownik sprawdza firmę, zanim odbierze telefon. Kiedy nie ma czego sprawdzić, rozmowa często po prostu się nie odbywa, a Ty nigdy się nie dowiesz, dlaczego.
Robię strony i porządkuję zamówienia firmom z branży warzywnej. Pod klucz: Ty dajesz kilka krótkich rozmów, resztę biorę na siebie.
Kiedy warto o tym pomyśleć
Nie każda firma potrzebuje teraz strony. Ale jeśli trafiłeś na coś z poniższych, to zwykle znak, że temat już kosztuje pieniądze albo czas.
Sieć, restauracja albo nowy hurtownik sprawdza firmę, zanim odbierze telefon. Kiedy nie ma czego sprawdzić, rozmowa często po prostu się nie odbywa, a Ty nigdy się nie dowiesz, dlaczego.
Stary numer, nieaktualna oferta, na telefonie trzeba powiększać palcami. To gorsze niż brak strony.
Zamówienia z telefonu, maila i kartki trafiają do Excela ręcznie. Godziny tygodniowo i pomyłki, które później trzeba tłumaczyć klientowi.
Zaliczka poszła, kontakt się urwał, strony nie ma. Dlatego u mnie jest umowa, stała kwota i podział płatności na dwa etapy, a większą część płacisz dopiero wtedy, gdy widzisz gotową stronę.
Nie sprzedaję „strony internetowej”. Sprzedaję to, żeby kontrahent uznał Twoją firmę za poważną, a Ty miał mniej papierkowej roboty.
Pakiet „Widoczna i sprawna firma”
Jeden pakiet, jedna umowa, jeden termin. Bez wybierania wariantów srebrny–złoty–platynowy.
Potrzebuję od Ciebie zdjęć albo dostępu do materiałów, danych firmy i jednej rozmowy o tym, jak dziś chodzą zamówienia. Treści na stronę piszę sam, pod kontrahenta B2B, a Ty je akceptujesz.
Nie musisz niczego konfigurować ani niczego się uczyć.
WordPress z builderem Bricks lub Brizy. Czytelna na telefonie, z ofertą, danymi firmy i formularzem kontaktu. Treści pisane językiem, którym rozmawiasz z odbiorcą, nie marketingowym.
Zakładam ją albo porządkuję istniejącą: aktualny adres, telefon, godziny, kategoria i zdjęcia. To zwykle pierwsze, co widzi ktoś, kto szuka Twojej firmy z telefonu. Podstawowa konfiguracja mieści się w cenie pakietu.
Przykładowo formularz, który wysyła zamówienie mailem do dostawcy w ustalonym formacie, albo porządkowanie przychodzących zamówień, zamiast przepisywania ich ręcznie. Zakres ustalamy na pierwszej rozmowie, pod to, jak faktycznie pracujesz.
Taka prosta automatyzacja mieści się w cenie pakietu. Jeśli potrzebujesz czegoś większego, na przykład skomplikowanych zestawień albo panelu, w którym Twoi klienci sami składają u Ciebie zamówienia, wyceniam to osobno i podaję kwotę przed podpisaniem umowy. Nigdy w trakcie.
Zakres, termin i cena na papierze przed startem. Płatność w dwóch etapach: 30% przy podpisaniu, 70% po pokazaniu gotowej strony.
Po uruchomieniu strony przez miesiąc poprawiam to, co chcesz zmienić w ustalonym zakresie. Bez liczenia każdej wiadomości.
Od telefonu do uruchomienia
Pytam, jak dziś chodzą zamówienia, kto sprawdza Twoją firmę i co ma się zmienić. Jeśli uznam, że strona Ci się teraz nie zwróci, powiem to wprost.
Dostajesz na piśmie zakres, termin i kwotę. Po podpisaniu płacisz 30%, czyli 1 049,70 zł netto, i zaczynam pracę.
Zbieram materiały, piszę treści i składam całość. W międzyczasie mamy dwie krótkie rozmowy kontrolne, żeby nic nie poszło w bok.
Oglądasz stronę i działającą automatyzację. Jeśli zgadza się z umową, płacisz 70%, czyli 2 449,30 zł netto, i uruchamiamy wszystko na Twojej domenie. Od tego dnia liczy się 30 dni poprawek.
Z kim pracujesz
Na co dzień pracuję w zakupach w firmie z branży warzywnej. Znam te zestawienia od środka.
Jestem Wacław Zalicki. Od prawie czterech lat pracuję w dziale zakupów firmy handlowo-produkcyjnej z branży warzywnej i tam wdrażałem automatyzacje zamówień oraz zestawień. Strony robię od 2019 roku.
Nie jestem agencją. Rozmawiasz ze mną, umawiasz się ze mną i ode mnie dostajesz gotową robotę.
Cena
Wszystkie kwoty są netto, do tego doliczany jest VAT.
3 499 zł netto, jednorazowo
Strona 5–7 podstron, podstawowa konfiguracja wizytówki Google, jedna prosta automatyzacja zamówień, umowa i 30 dni poprawek. Większa automatyzacja to osobna wycena, ustalona przed podpisaniem umowy.
Orientacyjnie brutto przy 23% VAT: 4 303,77 zł. Kwotę na fakturze potwierdzam przed podpisaniem umowy.
300 zł netto / mies.
Możesz też zapłacić rocznie z góry: 3 600 zł netto, jedna faktura i temat z głowy na rok.
Dokładny zakres utrzymania (hosting, aktualizacje, drobne zmiany) ustalamy i zapisujemy w umowie, żebyś wiedział, za co dokładnie płacisz.
Porozmawiajmy o Twojej firmieZanim zadzwonisz
I nie musisz. Robię to pod klucz. Twój udział to rozmowa na start, przekazanie materiałów i dwie krótkie rozmowy kontrolne w trakcie. Reszta jest po mojej stronie.
Na starcie płacisz 30%, resztę dopiero po zobaczeniu gotowej strony. Zakres, termin i kwota są w umowie. Jeśli chcesz, prześlę wzór umowy jeszcze przed rozmową.
Utrzymanie możesz opłacić rocznie z góry, jedną fakturą. Wtedy nie ma comiesięcznego pilnowania. Zakres zapisujemy w umowie.
Nie obiecam Ci liczby zapytań ani wejścia do sieci handlowej, bo nikt uczciwie tego nie policzy z góry. Strona robi jedno: kiedy ktoś sprawdza Twoją firmę, znajduje coś, co wygląda poważnie i ma aktualne dane.
Jedno miejsce, w którym dziś przepisujesz dane ręcznie, i które da się załatwić prostym narzędziem. Najczęściej jest to formularz wysyłający zamówienie mailem do dostawcy w ustalonym formacie albo uporządkowanie zamówień, które do Ciebie przychodzą. Wybieramy je razem na pierwszej rozmowie, po tym jak opowiesz mi, jak chodzą zamówienia.
Uczciwie: zakres zależy od tego, jak wygląda Twój proces. Prosta automatyzacja mieści się w cenie pakietu. Jeżeli potrzebne są skomplikowane zestawienia albo panel, w którym Twoi klienci sami składają zamówienia, to już większa robota i wyceniam ją osobno. Kwotę poznajesz przed podpisaniem umowy, więc nadal wiesz z góry, ile to kosztuje.
Zależy, na czym stoi i ile ma lat. Czasem taniej i szybciej jest zbudować od nowa niż łatać. Powiem Ci po rozmowie, co widzę, i nie będę namawiał na nową stronę, jeśli obecna da się sensownie odświeżyć.
Zadzwonię albo oddzwonię, kiedy Ci pasuje. Na rozmowie pytam o zamówienia i o to, kto sprawdza Twoją firmę. Nic nie podpisujesz.
Odezwę się telefonicznie w ciągu jednego dnia roboczego. Jeśli sprawa jest pilna, zadzwoń bezpośrednio.